26 kwietnia 2005

# 105

Moja rodzicielka na gadu czyli kobiety pracujące:

Moja rozmowa z szefem: p. Mariuszu, dzwonił do mnie p. X i mówił , że we wczorajszych dostawach brakowało tyle i tyle litrów. Odpowiedź- niech on spierdala, a ja na to : taaak ?, szef-tak. Dziękuję.

Brak komentarzy: